Ten Toyota Land Cruiser Przeszedł Trasę Off-Road na Oponach Drogowych

Ten Toyota Land Cruiser Przeszedł Trasę Off-Road na Oponach Drogowych

Spodziewaliśmy się, że opony całoroczne będą miały trudności w Ozarkach. Zamiast tego, Land Cruiser spokojnie wspinał się po skałach, koleinach i śliskim terenie bez żadnych dramatów.

Zapisz

Toyota i Bass Pro Shops mogą nie wydawać się naturalnymi partnerami, ale obie marki łączą głębokie związki z naturą. Toyota buduje zdolne pojazdy terenowe od lat 50. XX wieku, podczas gdy Bass Pro Shops stało się jednym z najbardziej znanych nazwisk w Ameryce w zakresie sprzętu outdoorowego i ogromnych sklepów detalicznych. Kiedy więc obie zaprosiły nas do Ozarków—zaledwie krótka przejażdżka od siedziby Bass Pro Shops w Springfield, Missouri—wiedzieliśmy, że będziemy eksplorować wspaniałą przyrodę.

0:00 / 0:00

Na nas czekała linia najnowszych pojazdów terenowych Toyoty, w tym Tundra TRD Pro, Tacoma Trailhunter, 4Runner Trailhunter oraz Land Cruiser. Stamtąd ruszyliśmy w górę wzniesień i na Glade Top Trail, malowniczą, ale wymagającą trasę, która wiję się przez Narodowy Las Mark Twain w Missouri.

Po drodze napotkaliśmy luźne nawierzchnie, głębokie koleiny, skaliste odcinki oraz nachylony teren, co zmusiło systemy trakcyjne i zawieszenia pojazdów do pracy. Po spędzeniu pół dnia na wędrówce szlakiem, komfortowo wróciliśmy tymi samymi pojazdami do hotelu, brudni i zakurzeni, ale bez żadnych problemów mechanicznych.

Duża Niespodzianka

Wszystkie ciężarówki pewnie radziły sobie na trasie, ale to Land Cruiser najbardziej nas zaskoczył. W odróżnieniu od modeli Trailhunter i Tundra TRD Pro, Land Cruiser pokonał całą trasę na standardowych oponach całorocznych.

Land Cruiser, którym jechaliśmy, był wyposażony w pakiet Premium i opcjonalne 20-calowe koła pokryte oponami Yokohama Geolandar X-CV, które były zaprojektowane bardziej do codziennej jazdy po asfalcie niż do poważnego użytku off-road. Na papierze wydawały się najmniej odpowiednimi oponami do terenu.

Natychmiast pojawiło się kilka pytań. Czy trasa była łatwiejsza, niż się wydawała? Jak duża różnica robią agresywne opony terenowe w takich warunkach? A może to po prostu dowód na to, jak zdolne stały się nowoczesne systemy napędu na cztery koła Toyoty?

Odpowiedź prawdopodobnie leży w połączeniu wszystkich trzech czynników, ale wydajność Land Cruisera nadal wyróżniała się. Nawet na oponach skoncentrowanych na drogach, całonapędowy system czterech kół SUV-a nieprzerwanie rozdzielał moment obrotowy tam, gdzie było to najbardziej potrzebne, podczas gdy elektroniczna kontrola trakcji Toyoty starannie zarządzała poślizgiem kół na luźnych nawierzchniach. W połączeniu z centralnym dyferencjałem o blokadzie, niskim przełożeniem i hojnym skokiem zawieszenia, Land Cruiser konsekwentnie znajdował przyczepność tam, gdzie spodziewaliśmy się trudności.

Co ważniejsze, robił to wszystko bez dramatów. Nie było żadnego nadmiernego poślizgu kół, żadnego zarysowania i żadnego wrażenia, że pojazd zbliża się do swoich limitów, nie mówiąc już o ich przekraczaniu. Po prostu pewnie pokonywał szlak.

Toyota oferuje również Land Cruisera z bardziej agresywnymi oponami terenowymi, które niewątpliwie zapewniłyby dodatkową przyczepność w głębszym błocie, luźnych skałach czy bardziej technicznych trasach. Ale to właśnie sprawiło, że Yokohamy były tak imponujące. Pomimo ich drogowym projektowi, konsekwentnie znajdowały przyczepność na całej trasie, w dużej mierze dzięki zaawansowanemu systemowi napędu na cztery koła Land Cruisera i oprogramowaniu zarządzania trakcji.

Chociaż Glade Top Trail nie był najbardziej ekstremalną trasą off-road, jaką kiedykolwiek pokonywaliśmy, zawierał wystarczająco techniczne sekcje, aby odpowiednio przetestować każdy pojazd. Luźne skały, nierówne nawierzchnie, podjazdy o nachyleniu oraz małe przeszkody wspinaczkowe zmusiły zawieszenie ciężarówek, systemy trakcyjne i układy napędowe—jak również ich kierowców—do ciągłego dostosowywania się do zmieniającego się terenu.

Było kilka momentów, kiedy konieczne stało się przełączenie na 4-Lo, szczególnie podczas pokonywania kamienistych odcinków i nawigowania po stromej, nachylonej terenie. Zamiast ślizgać się na oponach lub walczyć o przyczepność, Land Cruiser spokojnie wspinał się do przodu.

Opony są oczywiście kluczowym elementem off-roadowego równania. Generalnie mówiąc, im bardziej agresywna opona, tym większa przyczepność, ochrona bocznego ścianek i pewność podczas poruszania się po trudnym terenie. Dlatego osiągi Land Cruisera na oponach Yokohama Geolandar X-CV wyróżniały się tak bardzo.

Może jeszcze bardziej imponujące było to, że pokonaliśmy szlak bez ani jednej przebić opony, mimo że jechaliśmy po kilku ostrych i nierównych odcinkach skalnych, które łatwo mogłyby uszkodzić mniej zdolny zestaw opon przystosowanych do jazdy po drogach.

Reszta przygody

Linia samochodów i SUV-ów Toyoty stała się tak zróżnicowana, że praktycznie istnieje pojazd terenowy dla niemal każdego typu nabywcy. Na szlaku każdy model ujawnił wyraźną osobowość.

Tacoma Trailhunter czuł się najbardziej jak w domu w tym środowisku. Jego węższa karoseria i krótszy rozstaw osi ułatwiły przemykanie przez węższe sekcje szlaku, a jego duży prześwit pomógł uniknąć obijania się o kamienie i inne przeszkody. Czuł się zwinny, dobrze zbalansowany i stworzony do takiego rodzaju jazdy.

4Runner Trailhunter również zrobił wrażenie, jak łatwy i zrównoważony był w terenie. Jego zawieszenie dobrze absorbowalo stałe wygięcia, koleiny i małe skoki szlaku, co pomogło utrzymać pasażerów na miejscu i pod kontrolą, nawet gdy teren pod spodem był wszystko, tylko nie gładki.

A potem był Tundra TRD Pro, który podszedł do szlaku z brutalną energią. Jako największy pojazd w grupie, jego szersza karoseria i dłuższy rozstaw osi uczyniły węższe i bardziej techniczne odcinki bardziej wymagającymi, a od czasu do czasu mogliśmy usłyszeć, jak ochrona podwozia i wydech uderzają w ziemię. Mimo to, Tundra nadal przemykała przez przeszkody bez wahania, udowadniając, jak zdolne stały się nowoczesne pełnowymiarowe ciężarówki w terenie.

[image7]

Sam teren również stawiał na inny zestaw wyzwań. Warunki były bardziej wilgotne, błotniste i zauważalnie śliskie niż twarde, ubite szlaki, które zazwyczaj napotykamy na zachodzie, co dodało kolejny poziom skomplikowania do jazdy. Ta zmniejszona przyczepność sprawiła, że systemy napędu na cztery koła i zestawy opon ciężarówek musiały pracować jeszcze ciężej, szczególnie na luźnych skałach i nachylonych odcinkach, gdzie utrzymanie rozpędu i kontroli miało większe znaczenie.

Ogólnie rzecz biorąc, Glade Top Trail był zarówno przyjemny do prowadzenia, jak i naprawdę pięknym miejscem do eksploracji. Ozarki oferowały całkowicie inny rodzaj off-roadowego krajobrazu niż to, do czego jesteśmy przyzwyczajeni w Kalifornii. Zamiast suchych pustynnych krajobrazów i zakurzonych szlaków, otaczały nas faliste zielone wzgórza, gęste lasy, wapienne powierzchnie i szerokie płaskowyże rozciągające się w Mark Twain National Forest. Nie możemy się doczekać, aby wrócić.

Źródło: motortrend

Podobne artykuły

Nasze Biura

03-301 Warszawa, Jagiellońska 78, lok. 3.10

https://west-motors.pl/

Zadzwoń do nas
+48 577 777 865
Odpowiemy na każde pytanie na czacie