Co to jest opłata dokumentacyjna dealera samochodowego i czy naprawdę musisz ją zapłacić?
Ten element kosztów nie zniknie, ale możesz mieć więcej siły negocjacyjnej, niż myślisz.
Wszyscy tam byliśmy. Idziesz kupić samochód, spędzasz godzinę lub dwie, wybierając go i testując, a potem siadasz z sprzedawcą, aby porozmawiać o "cyferkach". Znika w nieznanym kierunku i wraca kilka minut później z małym arkuszem kalkulacyjnym, który mówi, ile to będzie kosztować.
W połowie strony widzisz liczbę: 989 $. Tuż obok niej widnieje napis "opłata dokumentacyjna" lub "opłata za przetwarzanie", a czasami "usługa i obsługa".
"Co to, do cholery, jest?" pytasz swojego sprzedawcę.
Sprzedawca mamrocze coś niejasnego. Mówisz: "Nie płacę za to!" Sprzedawca wtedy odpowiada, że musisz. Więc czy musisz?
Nie możesz po prostu odmówić - oto dlaczego
To wszystko zależy od tego, czy chcesz wrócić do domu z samochodem. Jeśli nie chcesz wracać z tym samochodem, to nie musisz płacić tej opłaty. Jeśli chcesz, musisz ją zapłacić. Jest to legalna opłata uznawana w każdym stanie i regulowana przez wiele z nich. I jest niepodlegająca negocjacjom - w większości przypadków. (Niektórzy dealerzy oferują zniżki dla przyjaciół i rodzin lub zniżki dla pracowników na opłatę dokumentacyjną.) Powód, dla którego nie można tego negocjować, polega na tym, że jeśli dealer samochodowy pobiera od jednej osoby opłatę dokumentacyjną, musi pobierać tę samą opłatę od wszystkich. Jeśli tego nie zrobi, lub jeśli pozwoli jednemu klientowi negocjować opłatę, mogą zostać pozwani za dyskryminację.
Dlaczego "po prostu wyjść" zwykle nie działa
To, co usłyszysz w YouTube, jest zupełnie inne. Istnieje dziesiątki filmów o opłatach dealerskich, prawie wszystkie autorstwa ludzi o nieznanych kwalifikacjach. Wielu z nich powie ci, aby "wstać i odejść", jeśli dealer samochodowy spróbuje pobrać od ciebie opłatę dokumentacyjną. Jest tylko jeden mały problem z tym. Każdy dealer w mieście pobierze od ciebie opłatę dokumentacyjną, a nie będzie się ona znacznie różnić pomiędzy dealerami. Może trochę wzrosnąć lub spaść, ale zasadniczo jest taka sama w określonym promieniu geograficznym; nie zaoszczędzisz żadnych pieniędzy chodząc wzdłuż ulicy, ponieważ wszyscy dealerzy w mieście pobierają tę samą kwotę.
W mieście na Florydzie, w którym po raz pierwszy zacząłem sprzedawać samochody, opłata dokumentacyjna każdego dealera wynosiła nieco poniżej 500 $. Ale w innych miastach na Florydzie wahała się od 200 $ do 2 000 $. W około 16 stanach opłaty dokumentacyjne są limitowane. W Kalifornii wynosi 85 $. Ale jest haczyk – w niektórych stanach, gdzie jest ograniczona, jest również opodatkowana. Tak więc, wbrew temu, co mówią eksperci, nie ma żadnej korzyści z wyjścia - chyba że jesteś gotów podróżować daleko, aby zaoszczędzić na stosunkowo niewielkiej kwocie pieniędzy.
Za co tak naprawdę płaci się opłatę dokumentacyjną
Czym dokładnie jest opłata dokumentacyjna? Skąd się bierze i na co jest przeznaczona?
Aby to zrozumieć, musimy cofnąć się w czasie o kilka dziesięcioleci. Wiele osób myśli, że opłaty dokumentacyjne to nowy wynalazek, ale w rzeczywistości istnieją od co najmniej lat 60-tych. Kiedyś dealerzy musieli zatrudniać ludzi do wykonywania czynności, które dzisiaj wykonują komputery. Na przykład, aby uzyskać nowy numer rejestracyjny i tablicę, dealer miał wyznaczoną osobę (czasami nazywaną urzędnikiem ds. tytułów), która jechała do biura rejestracyjnego z górą papierów i wracała z stosikiem błyszczących nowych tablic rejestracyjnych do zamontowania na samochodach klientów. Uwierz lub nie, ale ta osoba musiała otrzymać wynagrodzenie. Dziś wszystko załatwia się elektronicznie, a większość dealerów może wydawać tablice rejestracyjne w momencie dostawy. Ale nadal istnieje wiele rutynowych lub administracyjnych czynności, które odbywają się w tle w każdym dealerze, i wszystko to musi być jakoś opłacone. Stąd opłata dokumentacyjna, która jest rodzajem funduszu ogólnego wykorzystywanego do pokrywania zasadnych wydatków.
Ale bądźmy szczerzy. Nie potrzeba prawie tysiąca dolarów na samochód, aby pokryć te koszty. Duża część opłaty dokumentacyjnej to dokładnie to, co myślisz - zysk dla dealera.
Zanim się oburzysz, zastanów się nad tym. Od czasu, gdy Al Gore wynalazł internet, stało się coraz trudniej dealerom uzyskać zysk ze sprzedaży nowych samochodów. (Samochody używane to inna sprawa.) Czasami opłata "Doc Fee" jest jedyną rzeczą, która chroni dealera przed stratą na transakcji. Wiem, że wiele osób czytających to nie uwierzy mi, ale to fakt. Dlatego dealerzy nie zamierzają rezygnować z opłat "Doc Fee" w najbliższym czasie.
Czy można uniknąć opłaty "Doc Fee" u dealera samochodowego? Oto twoje opcje
Jeśli uważasz, że opłata jest zbyt wysoka w twoim rejonie, istnieją tylko dwie realne alternatywy. Nie możesz ich zmusić do jej zrezygnowania, ale czasami możesz sprawić, że dealer obniży cenę sprzedaży samochodu, aby zrekompensować tę opłatę. Problem z tym polega na tym, że większość ludzi nie wspomina o opłacie "Doc Fee" aż do momentu, gdy już wynegocjowali cenę do niczego, a w tym momencie dealer nie ma nic więcej do zaoferowania. Potrzebuje opłaty "Doc Fee", aby pozostać w czarnej strefie. Jeśli opłata "Doc Fee" tak ci przeszkadza, warto zapytać o nią na początku.
Po drugie, jeśli jesteś gotów pojechać dalej, możesz zaoszczędzić kilka set dolarów. Obecnie mieszkam około godziny drogi od granicy mojego stanu. Po drugiej stronie tej granicy opłata "Doc Fee" spada z około 900 dolarów do około 400 dolarów. Mogę zaoszczędzić ponad połowę kosztu opłaty "Doc Fee" po prostu jeżdżąc około 80 km. To trochę niewygodne, tak, więc to zależy od tego, co jest dla ciebie ważniejsze: twój czas i energia czy 450 dolarów.
Na koniec, nie myl opłaty "Doc Fee" z opłatami za dostawę, opłatami za czyszczenie, ADM (dostosowana marża dealera), płatnością za łódź generalnego menedżera—lub jakimikolwiek innymi setkami fikcyjnych opłat. Jedyną, która jest legitna, jest opłata dokumentacyjna lub opłata za przetwarzanie. Jak śmierć i podatki, nie ma sposobu, aby jej uniknąć.